Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Adam i niewidoma
Adam i niewidoma
W kawiarni zorganizowano spotkanie, na którym ponownie pojawił się
Adwokat, Slawista i Adam. Rozmawiano o ludziach niewidomych, o ich
trudnościach w wykonywaniu codziennych czynności. Przytoczono szereg
opinii. Powstała polemika. Wszystko wskazywało na to, że do konkluzji
jeszcze daleko. Adam próbując uspokoić zgromadzonych przytoczył
przykład pewnej dziewczyny.
Słuchajcie panowie, w przeszłości poznałem niewidomą dziewczynę
posiadającą ogromny potencjał. Drzemała w niej erudycja. Zastanawiacie
się zapewne, w jaki sposób niewidoma dziewczyna przyswoiła tak
wszechstronne i rozległe wiadomości. Otóż, zgodzicie się ze mną, że
ludzie niewidomi patrzą cudzymi oczami na świat. Dziewczyna, którą
poznałem obserwowała, lustrowała, podpatrywała świat przytomnymi i
bystrymi oczami swej matki, a także oczami dziadka, wytrawnego
człowieka-który nie z jednego pieca chleb jadał. Matka czytała jej
mnóstwo książek, zagłębiała się w rozmaite aspekty sztuki, inicjowała
dlań kursy z zakresu muzyki. Dziewczyna z biegiem lat zaczęła coraz to
sprawniej operować klawiszami fortepianu. Dziadek zaś raczył ją
opowieściami z czasów okupacji, dzielił się z nią własnym
doświadczeniem, przekazywał jędrną mową wyraziste słowa, soczyste
zwroty, budował w niej lapidarnego ducha. Matka i dziadek otworzyli jej
umysł na otaczające bogactwo doznań.
Podczas rozmowy zapytałem niewidomą dziewczynę czy jest w stanie
wyobrazić sobie mój wygląd. Dotknęła subtelnie, wątłą ręką, mojej
twarzy i oznajmiła, że błądzi w mroku, w ciemnościach i próbuje
wszystko nadrobić wyobraźnią. Uważając, że wyobraźnia człowieka ślepego
funkcjonuje zupełnie inaczej, aniżeli na przykład moja, taktownie i
dyskretnie zapytałem, czym się charakteryzuje i w jaki sposób działa
jej imaginacja. Odpowiedziała życzliwie, że jej wyobraźnią jest dotyk,
słuch i pozostałe zmysły.
-Przepraszam- przerwał Adwokat- czytałem w pewnym miesięczniku, że
społeczeństwo podzieliło się na dwie grupy, mianowicie są ludzie,
według których niewidomi nic nie potrafią i nie należy od nich niczego
wymagać, ale również istnieje liczna grupa, która mocno wierzy w ich
możliwości. Czym to jest uzasadnione?
-Szczerze mówiąc nie wiem- odpowiedział niepewnie Adam- wynika to
może z odwiecznych praw, jakimi rządzi się natura człowieka. Wprowadził
pan dygresję do mojej wypowiedzi, czy mogę ją kontynuować?
-Ależ oczywiście, proszę mi wybaczyć- odparł pokornie Adwokat.
-A zatem mówiłem, iż podstawą jej wyobraźni są zmysły. Powiedziała
mi również, że w momencie kiedy słucha muzyki wypływa z ciemności na
baśniową powierzchnię. Zgodzicie się panowie ze mną, że ta dziewczyna
jest ewenementem, mogę bez skrupułów przyznać, na skalę światową!
-Zgadzam się z panem- oznajmił Slawista. Ale istnieje przecież
alfabet Braille’a. Czy ta dziewczyna zna ten alfabet? Jest powszechnie
stosowany w każdej notacji, wobec tego, moim zdaniem, powinna ona
sprawnie operować tym genialnym wynalazkiem stworzonym wyłącznie dla
potrzeb ludzi niewidomych.
- Otóż proszę pana, pismo te, choć stale udoskonalane, nie jest
dogodne, gdyż książki zajmują dużo miejsca i notabene ich wydawanie
jest niezmiernie kosztowne. W ubogich krajach stosowane jest nader
rzadko. Siłą rzeczy w naszym kraju również.
-Takie udogodnienia otwierają nowe drogi rozwoju, a także
wzniecają zapał, ochotę, dodają niewidomym odwagi, śmiałości i otuchy-
rzekł Adwokat.
-Pewna niewidoma kobieta powiedziała na łamach prasy, że w śnie słyszała warkot silnika...
Rozmowę przerwał nadawany z radia komunikat o kolejnym zamachu terrorystycznym.
Głosuj (0)
stellania 22/09/2008 18:32:41 [
Powrót]
Komentuj
Sper blog stellania czyli julia
Kicia 25/09/2008 17:22:49
| brak www IP: 195.117.130.2